piątek, 15 września 2017

Przez Kanadę rowerem: Cel osiągnięty! Podsumowanie.

mapa Kanady z https://kleinesonne.de/provinzen-territorien-kanada/
Nasza wielka wyprawa rowerowa przez Kanadę dobiegła końca. Trwała ponad 5 miesięcy i w ciągu tego czasu pokonaliśmy dystans 6187 km przemierzając 5 prowincji. Przekroczyliśmy 3 strefy czasowe i poznaliśmy dziesiątki przyjaznych osób. Sama jazda rowerem zajęła nam 408 godzin i 53 minuty a każde z nas straciło po równo 10 kilogramów masy swojego ciała. Zużyliśmy 5 rowerowych opon i niezliczoną ilość razy łataliśmy dętki. Średnia prędkość na trasie wyniosła 15 km/h, najkrótsza przebyta dzienna odległość to zaledwie 11 km, najdłuższa zaś 124 km. Średni dzienny dystans wyniósł  62 km.

środa, 28 czerwca 2017

Przez Kanadę rowerem: A co Wy tam jecie?

Ten wpis nie jest dla osób - wędrowniczków. Oni doskonale wiedzą co, w jakiej konfiguracji i w jakiej ilości należy spożyć. Kupują gotowe lub przygotowują sobie sami kompletne zestawy posiłków na odpowiednią ilość dni pobytu.
nasza kuchnia
To jest raczej wpis adresowany do tych wszystkich, którzy o takim podróżowaniu wiedzą mało lub nic. I może też by spróbowali ale nie wiedzą, jak się do tego przygotować. Często w ich wyobrażeniach jawimy się jako osoby niedojadające lub wręcz głodujące albo przeciwnie - muszące wydawać fortunę na żywność. Ale to błędne rozumowanie. Wyjaśnijmy więc, co my tam jemy 😉.
bagietka francuska 454 g
W skrócie - jedzenie 😀. Zacznijmy od tego, że nie stołujemy się w restauracjach, pizzeriach, barach itp. Posiłki przygotowujemy samodzielnie a składniki do nich kupujemy w sklepach spożywczych. Czyli jak w domu. A jeśli jak w domu, to nie ma znaczenia miejsce, w którym te posiłki są przygotowywane i spożywane, bo jeść trzeba. Czy jest to w domu, czy w polskich górach lub nad morzem, czy na australijskiej pustyni, czy na kanadyjskiej prerii - jeśli przygotowujesz posiłki samodzielnie, musisz kupić ich składniki. Różnica może polegać jedynie na cenach tych składników.

niedziela, 25 czerwca 2017

Przez Kanadę rowerem: To samo a jednak inaczej. Preriowe Saskatchewan.


O ile Manitoba nie powitała nas zbyt przyjaźnie, przeganiając nas (z wykorzystaniem strażników parku) już w późnej porze z miejsca odpoczynku, tutaj w Langenburg, pierwszej miejscowości po przekroczeniu granicy, otrzymujemy zaproszenie na farmę. A tam pokój do wyboru, kolację, śniadanie i poranne oprowadzenie po włościach. Nasi przemili gospodarze - Maureen i Dave, okazali się właścicielami ziemi o powierzchni 3 tys. ha. Jak sami się określili, należą do grupy mniejszych obszarników w Saskatchewan 😱.

niedziela, 11 czerwca 2017

Przez Kanadę rowerem: Jak na stole, czyli prerie. Manitoba.



Zatem jesteśmy na preriach. Na początek w prowincji Manitoba. Zaraz za granicą prowincji znajduje się punkt kontroli dla ciężarówek. Tutaj sprawdzają, czy nie została przekroczona dopuszczalna ładowność pojazdu. Korzystam z okazji i pytam urzędnika czy... mogę zważyć swój rower 😀. Na elektronicznym wyświetlaczu wyskakuje liczba 70... Pan przez megafon uprzejmie informuje, że wynik jest w kg i pyta, czy wyświetlić w funtach, na co grzecznie odpowiadam, że ta informacja jest aż nadto wystarczająca 😱.

środa, 24 maja 2017

Przez Kanadę rowerem: Północne Ontario.

W poprzednim wpisie królował tekst. W niniejszym - będę się starał, by przemówiły obrazy. Ontario to obok Kolumbii Brytyjskiej najbardziej zaludniona, kosmopolityczna i posiadająca największy potencjał ekonomiczny prowincja Kanady. Znajduje się tu spora rzesza imigrantów z Polski, którzy zamieszkują głównie Toronto i sąsiadujące z nim większe miasta usytuowane wzdłuż brzegu jeziora Ontario. W granicach prowincji mieści się stolica kraju - Ottawa
W Ontario znajdują się znaczne zasoby miedzi, niklu, cynku i złota oraz drewna i wody pitnej. Bogactwem Ontario jest również malowniczy ekosystem. Pod tym względem sceneria przypomina nieco Polskę - mamy tutaj mnóstwo jezior, lasów (bardzo gęstych i w większości liściastych) oraz wzgórza i skały. To raj dla wędkarzy i miłośników wszelkiej aktywności na wodzie. Są również miejsca, gdzie można pognać na nartach ⛷. Na biegowych to niemal w każdym miejscu zimą (zimy są tutaj bardzo śnieżne i znacznie mroźniejsze niż w Polsce), na nartach zjazdowych jedynie w północnej, zróżnicowanej terenowo części prowincji., która swoje walory zawdzięcza wpływowi cofającego się lodowca. Kamieniste podłoże przykryte jest tutaj cienką, zaledwie kilkucentymetrową warstwą ziemi i zastanawia fakt, w jaki sposób tak rachityczna podstawa jest w stanie utrzymać korzenie rosnących na tym obszarze strzelistych drzew.